Jak sprawdzić czy lokalna konkurencja reklamuje się i prowadzi działania SEO? (analiza konkurencji SEO)

Jesteś przedsiębiorcą i zastanawiasz się czy Twoja konkurencja prowadzi działania z zakresu digital marketingu? Jeżeli tak – to z pewnością chciałbyś wiedzieć jakie one są i czy Twój konkurent działa bardziej kompleksowo niż Ty. 

W poniższym poradniku podpowiem Ci jak sprawdzić czy Twoja konkurencja prowadzi kampanie CPC (płatne) oraz czy pozycjonuje swoją stronę i na jakie frazy. Aby to sprawdzić wystarczy cierpliwość lub jedno, dwa narzędzia, które podpowiedzą Ci w tej kwestii.

Załóżmy, że urodziłeś się w Opolu w 1983 roku, w tym mieście skończyłeś studia, pracowałaś – aż w końcu założyłeś firmę (wow). Chcesz być trenerem personalnym – okej! Dla potrzeb tego artykułu przyjmijmy, że nasz case dotyczy tej profesji i związanej z nią działalnością. Niemniej mechanizmy są uniwersalne i analogiczne dla każdej brany – nieważne, czy jesteś trenerem personalnym, hydraulikiem, prowadzisz biuro nieruchomości.

Kto jest moim konkurentem i jak go wygryźć?

Robi się groźnie. Pamiętaj, że Twój konkurent – którego znasz z sali fitness, studiów itp. (generalnie z zawodu) – nie musi być Twoim konkurentem w przestrzenii internetowej. Największy dzik z hantlami w koszulce “personal gym”, może być chudą sarenkę w internecie i ten fakt musisz wykorzystać. Dojechać sarenkę w sposób subtelny i humanitarny.

Czy konkurent reklamuje się w systemie Google Ads i Facebook Ads

  1. Zacznijmy audyt widoczności na frazy w wyszukiwarce Google

Jak sprawdzić czy w Opolu są trenerzy czy też siłownie, które promują swoje usługi za pomocą reklam Google Ads? To w zasadzie proste i z pewnością posiadasz tę umiejętność już od dawna. 

Wystarczy, że wpiszesz w przeglądarkę Google intuicyjnie frazę, która związana jest bezpośrednią z konkretną usługą, czyli: trener personalny Opole – sprawdźmy zatem, jakie reklamy wyświetli nam Google.

W dniu 15 października wyświetliła się tylko jedna płatna reklama – jest to świetna okazja zatem, aby zmobilizować się i wyświetlić swoją reklamę. Jak widać jest jeszcze sporo ekspozycji w polu reklam (maksymalnie wyświetlają się 4 reklamy). Należy pamiętać, że im mniej reklam się pojawia tym ich koszty są tańsze (tańszy koszt kliknięcia), gdyż konkurują one z mniejszą liczbą reklam (a ta w zasadzie nie konkuruje). 

Pewnie w tym momencie zastanawiasz się jaki jest koszt kliknięcia w tę reklamę? Z pewnością w tym przypadku możemy mówić od dużej rentowności emisji reklam. Sprawdźmy ile to kosztuje.

Powyższa tabela pochodzi z płatnego narzędzia Senuto (niemniej można skorzystać z darmowej wersji przez 14 dni). Jak należy zinterpretować powyższe wyniki?

Reklamodawca, które wyświetla swoje reklamy na słowa związane z trenerem personalnym z Opola – płaci śr. 1,26 zł za kliknięcie (analizuję frazę trener personalny Opole, gdyż dominuje ona w wyszukiwaniach). Przyjmijmy, że śr. CTR (współczynnik klikalności) do wyświetleń wynosi dla 1 miejsca ok. 30%. W tym przypadku, gdy nie ma konkurencji śmiało możemy przyjąć CTR na poziomie 50% (optymistycznie).

Z estymacji i przyjętych hipotez wynika, że do zgarnięcia jest ok. 160-200 kliknięć i możesz trafić do 50% użytkowników, którzy w określonym czasie i miejscu potrzebują Twojej konsultacji, pomocy czy współpracy. Jest to kaloryczny i wartościowy ruch, gdyż użytkownicy szukają Ciebie za pomocą skonkretyzowanych fraz – tzw. money keywords

Teoretycznie, co miesiąc możesz pozyskiwać do 200 wartościowych użytkowników i stawać się coraz bardziej rozpoznawalny – co najważniejsze kwota ta nie powinna przekraczać:

1,26 zł x 200 kliknięć = 252 zł 

Chyba warto? W tym przypadku mega warto!

Jeżeli nie posiadasz strony – reklamy możesz kierować na swoją wizytówkę, profil na Facebook’u lub Instagramie lub stworzyć stronę typu landing page w kreatorze stron w module Google Moja Firma.

*należy pamiętać, że estymowana wartość może ulec zmianie, gdy zaczniesz się reklamować równolegle z konkurentem – wówczas liczba kliknięć, śr. CPC itp. zapewne ulegnie zmianę, ze względu na podział ruchu między dwoma konkurencyjnymi reklamami w systemie Google Ads.

  1. Jak jeszcze sprawdzić czy Twoja konkurencja się reklamuje w Google?

Chcesz wyszperać więcej i zlustrować konkurencje od A do Z? Z pomocą może przyjść wtyczka do Google Chrome – SEOquake. Pobierz – zainstaluj – poszpieguj. No dobra masz zainstalowaną wtyczkę i co dalej? Po prostu wejdź na stronę www danej siłowni czy trenera personalnego itp. W pasku nawigacyjnym Twojej przeglądarki kliknij w ikonę narzędzia SEOquake i przejdź do sekcji display advertising. 

Wtyczka wyświetli reklamy w formacie graficznym, których używa dana strona. Nie pokaże jednak reklam tekstowych i na jakie frazy wyświetla się dana reklama. Do tego będzie potrzebne bardziej zaawansowane narzędzie typu SEMrush lub Ahrefs. W tym miejscu uczulam, że darmowa wtyczka ma swoje mankamenty i nie jest na tyle dokładna jak profesjonalne i zaawansowane narzędzia. Dlaczego o tym wspominam? W powyższym przykładzie – wtyczka SEOquake nie znalazła reklam graficznych na stronie, którą audytowałem, natomiast narzędzie SEMrush – zwróciło reklamy graficzne w swojej analizie. 

Czy muszę to robić?

Wierz mi, że jeżeli Twoja konkurencja prężnie działa w zakresie reklam w Google i na Facebooku – to wcześniej czy później ich reklamy do Ciebie dotrą. Z całą pewnością jako osoba z branży, będziesz stargetowany przez algorytmy reklamowe i reklama Ci się wyświetli. Tutaj, aby być do końca merytoryczny, muszę wspomnieć o Tym, że reklamodawca w narzędziu może wykluczyć wyświetlanie reklam dla Twojego adresu IP – tylko kto tak robi? 

  1. W panelu Google Ads też sprawdzisz konkurencję

Może być tak, że masz konto Google Ads i nawet może włączone reklamy na nim. To narzędzie da Ci świetny podgląd na Twoją konkurencję. Wiesz sprawdzić czy reklamodawcy wyświetlają się na te same słowa kluczowe co Ty?

Jeżeli Twoje reklamy są aktywne i mają odpowiednie dane historyczne – to wystarczy, że wejdziesz w analizę aukcji, która dostępna jest po rozwinięciu sekcji słowa kluczowe w menu przeglądu kampanii. Następnie wejdź w analizę aukcji i będziesz miał dostęp do wszystkich stron, które reklamują za pośrednictwem Google Ads. Znajdziesz tam też wiele interesujących metryk, które mogą Ci pomóc przy optymalizacji reklam na swoim koncie.

Dodatkowo jeżeli wejdziesz w grupę reklam, którą kierujesz na konkretne słowa kluczowe – to analiza aukcji, zwróci Ci wyniki dla konkretnej grupy i słów kluczowych. Dlatego jestem zwolennikiem tzw. skagów, gdyż ten model struktury kampanii pozwala na najbardziej zaawansowaną analizę (oczywiście jest to moja subiektywne zdanie).

  1. A jak sprawdzić reklamy konkurencji na facebooku?

To ogarniesz szybko, gdyż Facebook sam udostępnia bibliotekę reklam i jest w tym zakresie w pełni transparentny. Wystarczy, że wejdziesz na profil konkurencji na Facebook’u i przeklikasz się do sekcji transparentność strony.

Po kliknięciu w odnośnik wyświetl wszystko i kliknięciu w button przejdź do biblioteki reklam – Facebook pokaże Ci reklamy konkretnego profilu na którym obecnie jesteś.

Dodatkowo do audytowania stron na Facebooku mogą posłużyć takie narzędzia jak:

  • Sentione
  • xyz
  • xyz
  • xyz

Już teraz wiesz, jak w szybki i prosty sposób sprawdzić konkurencję Na Facebook’u.

Analiza konkurencji SEO

To czy dany konkurent pozycjonuje swoją domenę w wyszukiwarce Google – możesz sprawdzić za pomocą dedykowanych narzędzi analitycznych (np. Senuto) oraz manualne, bazując na swojej wiedzy, doświadczeniu i trendach w świecie SEO. Myślę, że podstawowa wiedza (do zdobycia w 1-2h) – pozwoli Ci w sposób klarowny zinterpretować czy dana strona internetowa jest pozycjonowana lub była pozycjonowana. 

Rozważmy na początku metodę manualną, czyli taką którą zweryfikujesz na podstawie 4-5 punktów z klasycznej checklisty SEO.

Pamiętaj, że dalej jesteś trenerem personalnym i działasz w świecie fitness w Opolu – tym razem poszukujesz dla siebie butów na siłownie. W tym przypadku nie będziemy się odnosić stricte do Twojej konkurencji tylko do dowolnej strony, abyś mógł zobaczyć po czym poznać czy ktoś korzysta z usług specjalisty SEO.

Manualna analiza konkurencji SEO: nagłówek h1, h2, h3…

Zdefiniowany nagłówek h1 – pełni również rolę tytułu danej kategorii, w tym przypadku butów na siłownię. Ustawienie takiego tytułu, który jest mocno skorelowany z intencją użytkownika i przedstawiony asortymentem, świadczy o celowym zabiegu optymalizacji SEO.

Manualna analiza konkurencji SEO: content, czyli indywidualny opis kategorii czy produktu

W przypadku analizy danej strony zwróć uwagę na treść, która opisuje dany produkt czy usługę. Pojawienie się treści, które zawiera skonkretyzowane słowa kluczowe, posiada linki prowadzące do innych kategorii (tzw. linkowanie wewnętrzne) – najprawdopodobniej został stworzony intencjonalnie w ramach działań SEO.


Manualna analiza konkurencji SEO: meta tittle

Zapewne zwróciłeś lub zwróciłaś uwagę, że po wpisaniu przez Ciebie frazy buty na siłownię – zwrócone wyniku organiczne (bezpłatne wyszukiwania w Google) mają swoje unikatowe tytuły. Im bliższa korelacja tytułu z Twoją intencją wyszukiwania – tym większa pewność, że strona jest pozycjonowania.




Dodatkowo zwróć uwagę na całą witrynę – sprawdź podział kategorii, odnośników w menu nawigacyjnym oraz czy strona ma sekcję blogową, w której pojawiają się systematyczne wpisy. 

Pamiętaj, że w przypadku rynku lokalnego i niskiego popytu – może wystarczyć nagłówek, opis z pominięciem wytycznych SEO czy meta title (jeżeli konkurencja jest mała). Czasem wystarczy jeden czy dwa elementy, aby wywindować swoją stronę wysoko w SERPACH.

Dodatkowo – może być sytuacja, że strona jest na pierwszym miejscu, dzięki pozyskanym linkom, artykułem sponsorowanym czy optymalizacji technicznej serwisu. Niemniej w większości przypadków wypisane powyżej elementy będą świadczyć o zaawansowanych działaniach SEO. Dzięki tym informacjom – będziesz w stanie przeanalizować każdą interesującą Cię stronę w 10 min i wyciągnąć trafne wnioski.

Dodatkowo zwróć uwagę czy strona posiada:

  • protokół SSL;
  • przyjazne adresy url z zachowaniem odpowiedniej taksonomii;
  • czy strona działa w sposób płynny;

Analiza konkurencji SEO za pomocą narzędzi

W swojej karierze seowca, pracowałem z narzędziami: Senuto, Semstrom, Ahrefes czy SEMrush – totalny klasyk SEO. Większość z tych narzędzie posiada wersję trial, a więc bez problemu będziesz mógł je przetestować oraz przeanalizować swoją konkurencję w wyszukiwarce Google. 

Analiza konkurencji SEO w Senuto

W narzędziu Damiana Sałkowskiego, aby szybko i sprawnie zorientować się kto jest Twoją najbliższą konkurencją oraz co Was łączy i dzieli – wystarczy, że podasz nazwę swojej domeny i przejdziesz do odpowiedniej sekcji. Tutaj również przeanalizujemy witrynę www.eobuwie.com.pl.

Sekcja analizy konkurencji SEO, wskaże Ci otoczenie najbliższej konkurencji względem Twojej domeny. Konkurencją, która będzie najmocniej korelować z Twoim asortymentem czy usługami będzie ta, która ma najwięcej wspólnych słów kluczowych (kolor fioletowy).

Spójrz na witrynę Domodi.pl (na pierwszym wykresie) – z racji tego, że ten sklep ma o wiele szerszy asortyment (m.in. ubrania) ma o większą widoczność (niebieski wykres) – niemniej posiada on taki zbiór kategorii, fraz, produktów, który pokrywa się z ofertą www.eobuwie.com.pl.

Benchmark widoczności konkurencji w Senuto

Jeżeli już odfiltrować swoją najbliższą konkurencję, możesz teraz zwizualizować widoczność domen na wspólnym wykresie. W ten sposób uchwycisz wszelkie trendy, wzrosty, spadki konkurencji w stosunku do Twojej strony www.

Wpisując domeny w odpowiednim polu przy wykresie – otrzymasz wykresy z widocznością poszczególnych domen z ujęciem danych historycznych. Możesz dodatkowo predefiniować zakres widoczności w zbiorach fraz TOP10, TOP20, TOP50.

Analiza konkurencji SEO w narzędziu Semstorm

Bliźniacze narzędzie do Senuto – z racji na mniejszą ekspozycję marketingową, brak wizji oraz inwestycji, w mojej ocenie już nieco zakurzone – nie oznacza to jednak, że jest narzędziem gorszym czy niedokładnym. Przykładowo Semstorm posiada wbudowany narzędzie do optymalizacji treści pod SEO, natomiast Senuto dopiero takie będzie implementować w swoim panelu.

Wydaje mi się, że w przypadku analizy konkurencji narzędzie Semstrom radzi sobie nieco lepiej. Mamy tutaj wyraźny podział na konkurencję ogólną (multistory – typu Zalando.pl, Domodi.pl itp) oraz najbliższą konkurencję – zawężając wyniki do e-commerców z asortymentem wyłącznie obuwniczym.

Oczywiście w podobny sposób jak w przypadku Senuto możemy nanieść odpowiednie domeny na wykres graficzny – co pomoże w interpretowaniu danych.

Musisz pamiętać, że przedstawione wykresy z przedstawionych narzędzi odnoszą się jedynie do podstawowej analizy konkurencji. Obydwa narzędzia pozwalają na: 

  • kompleksowy audyt wspólnych słów kluczowych, 
  • analizę wspólnych i oddzielnych fraz;
  • estymację ruchu konkurenta na podstawie widoczności;
  • ekwiwalent reklamowy i wiele innych.

Audyt backlinków 

Infrastruktura Google składa się z hiperłączy – stąd jednym z newralgicznych elementów składowych pozycjonowania (SEO off-site) są linki przychodzące do Twojej domeny. W tym wpisie nie będę jednak poruszał zagadnienia pozyskiwania jakościowych backlinków oraz strategii link buildingowej. Pokaże Ci jak interpretować to czy dany link przychodzący do danej witryny odpowiada za działania SEO. Na podstawie “portfolio” linków będziesz mógł bezproblemowo ocenić czy dana strona zwiększa swoją ekspozycję za pomocą działań SEO. Dodatkowo na podstawie anchor textów – będziesz mógł się zorientować jakie frazy są ważne dla Twojego konkurenta. 

Audyt linków przychodzących w Ahrefs – jak sprawdzić linki przychodzące?

Aby sprawdzić listę linków przychodzących do danej witryny możemy użyć np. narzędzie Ahrefs czy SEMrush, Clusteric. W tym przypadku posłużymy się pierwszym z wymienionych.

Analizę wykonamy dla lokalnego dentystę z Wrocławia.

Audyt backlinków w narzędziu Ahres wykonujemy w sekcji backlinks – po uprzednim wpisaniu nazwy witryny w odpowiednie pole w menu nawigacyjnym. 

Jak można zauważyć, większość linków odsyłających pochodzi z for i blogów. Są to podstawowe tzw. miejscówki przy niskim budżecie przeznaczonym na link building. Jak widać piętnowane fora i blogi słabej jakości, wystarczyły aby analizowana strona była na 1 miejscu na frazę dentysta wrocław.

Linki zdobywane są systematycznie od 2017 roku. Dzięki czemu będziecie wiedzieć od kiedy Wasz konkurent rozpoczął proces inwestycyjny w pozycjonowanie swojej domeny. Mniej Więcej będziesz mógł nakreślić jaki długi będzie proces inwestycyjny. 

Poniżej tabela przedstawia index anchor textów, które w SEO wykorzystywane są do “podbicia” konkretnej strony na określoną frazę kluczową. 

Skupmy się na anchor textach, które określają w sposób jasny usługę, ofertę, miejsce. W tym przypadku występują anchory z slowami ortodoncja wrocław; stomatolog wrocław – wstawienie takich wyrazów w kotwicę (anchor text) należy interpretować jako świadome działanie w procesie link buildingu, który jest jednym z elementów SEO.